zbymak napisał(a):

|
W dzisiejszym wydaniu PS jest obszerny artykuł na temat planów odnośnie transferów w Wisle przedstawie w skrócie dla tych co nie czytali.Po zakontraktowaniu Clebera i powrocie Kowalskiego pozycja stoperów jest obsadzona .Co do pozycji bramkarza zanosi sie na to .że zostajemy z tym co mamy chyba że trafi sie jakiś ciekawy osobnik po kolejnych TESTACH!!!!!.Boki obrony lewa- rozmawiamy z zawodnikiem z BATE Borysow 30 letni Aliaksandr Juriewicz ( około 500 tyś euro) Jak nie wyjdzie z lewym obrońca bedziemy chcieli ściagnąć lewoskrzydlowego.Prawa obrona mamy Singlara i wiosna rostrzygnie sie ze zostanie u nas Alvarez za ktorego trzeba zaplacić około 400 tyś euro.Defensywny pomocnik dwa wyjscia Mauro kontrakt do czerwca lub roczny lub Pazdan cena około 500 tyś zł.Lewoskrzydłowy - kandydat z BOTE 23 letni Maksym Bordaczew cena okolo 500 tys euro.Bedą ogladani po raz kolejny w najblizszym meczu.Ciekawym zawodnikiem wg Skorży jest Wilczek z Piasta Gliwice.W rachube wchodzi również powrot Mączyńskiego z ŁKS.Jeśli chodzi o napastników to Sazankow wrócił na BIałoruś i jego transfer jest możliwy pod warunkiem rozwiazania kontraktu w Dnieprze ( jego menago nad tym pracuje)Mowa również o Rodionowie o Lekiciu ale bez szczegółów .Skorza chce dokonać transferów teraz bo w lecie nie bedzie duzo czasu na zgranie przed pucharami.Najwazniejsze jest to ze Skorza po meczu z Zaglebiem rozmawiał z Cupiałem blisko pół godziny i dalsze rozmowy maja sie odbyć w tym tygodniu i bedziemy wiedzieli jakimi środkami bedziemy dysponować na wzmocnienia i czy bedzie nowa jakość zespołu czy bedzie tak jak zawsze duzo szumu a efekt mizerny
|
Jeśli to wszystko piszesz na podstawie PS, to mamy do czynienia tylko z kolejnymi prasowymi spekulacjami i niczym więcej.
Klucz do transferów spoczywa jak zwykle w ręku Cupiała - na pewno prawdą jest, że finansowo nie znajdujemy się w komfortowej sytuacji, ale jeśli boss tylko zechce, nadal ma środki i możliwości by zadziwić wszystkich w Polsce.
Oczywiście osobiście bardzo pragnąłbym, aby to zrobił i trochę emocjonalnie, na przekór tym wszystkowiedzącym dziennikarzom, krzykaczom typu Rutkowskiego, czy całemu środowisku od lata bębniącemu tylko o rewolucji w Wiśle, dziurze budżetowej itd., przeprowadził kilka spektakularnych transferów.
Zwłaszcza, że to magia nazwisk i gwiazd ma największe szanse zapełnić nowy stadion od przyszłego sezonu nie tylko w meczach z Legią czy Lechem.
Trzeba też pamiętać, że od tego roku będziemy mówić o budżecie znacznie większym od dotychczasowych - tu znów zadziała moc 30-sto tysięcznego obiektu. Więc jeśli "zarządcy" znów czegoś nie spieprzą, będzie co wydawać i czym gospodarować (np: nie kupią potrzebnych zawodników, nie zabezpieczą składu i Wisła znów skończy puchary gdzieś na pierwszych rundach przedwstępnych) .