|
Zbymak - jeśli orientujesz się lepiej, to parę szybkich pytań:
1) co z Jopem? Bo jeśli ma wrócić Kowalski, plus zakontraktowany Cleber, to 5 obrońców nam nie potrzeba (zwłaszcza taki, z którego robią wiatrak zawodnicy Levadii). Tylko nie pisz, że myślą o sprzedaży Marcelo...
2) jak wygląda sprawa ofensywnego pomocnika? Kłopoty zdrowotne Garguły prawdopodobnie jeszcze się przeciąąąąągną, a w przypadku kolejnej operacji, Łukasz nie pomoże klubowi wiosną. Tymczasem Wisła potrzebuje of. pomocnika PRZED pucharami, żeby się zgrać!
3) Rodionow - niektóre media podają, że cena za niego może się wahać w granicach od 800 tys. euro - do miliona. Nie bardzo wierzę, by nas było stać na taki wydatek.
4) Alvarez - od kogo mamy go wykupić za te 400 tys. euro, skoro ma kontrakt do 30 czerwca 2010 r.? Reggina nie wiązała z nim większych nadziei i chętnie nam opyliła. Chyba, że chodzi o kilkuletni kontrakt stały dla Alvareza.
* Jednym słowem - wszystko fajnie, tylko skąd kapusta? Chyba, że wujek Cupiał nabędzie dla siebie karty zawodnicze niektórych piłkarzy (a'la Wojciechowski i karta Jodłowca + jeszcze dwóch, chyba niczego nie przekręciłem). Nie jestem prawnikiem, mogę się mylić w tych wszystkich zawiłościach. Szczęsny wczoraj powiedział, że Wisła bez zimowych wzmocnień nie ma czego szukać w pucharach. A tu z pieniędzmi krucho i koło się zamyka. Jak nasz klub planuje rozwiązać ten rebus?
|