Z nudów mała analiza walki o tytuł. Jest co prawda.... grudzień

ale pobawić sie zawsze można:
Wisła 40 pkt
mecze:
(D -6) Lech, Lechia, Śląsk, Korona, Arka, Odra (moim zdaniem: 16 pkt)
(W - 7) Legia, GKS, Bytom, Cracovia, Piast, Polonia, Jaga (moim zdaniem 10 pkt)
Łącznie 66.
Legia 32 (przed meczem z Arką!)
(D - 7) Wisła, GKS, Śląsk, Piast, Arka, Jaga, Odra (moim zdaniem 17 pkt)
(W - 7) Lech, Ruch, Lechia, Bytom, Cracovia, Korona, KSP (moim zdaniem 8 pkt)
Łącznie 57 pkt
Lech 32 pkt
(D -7) Legia, Lechia, Bytom, Cracovia, Arka, Zagłębie, Jaga (moim zdaniem 14 pkt)
(W-6) Wisła, Ruch, GKS, Śląsk, KSP, Odra (moim zdaniem 8 pkt)
Łącznie 54 pkt
Ruch 32 pkt
(D - 7) Legia, Lech, GKS, Polonia, Śląsk, Zagłębie, Odra (moim zdaniem 13 pk)
(W - 6) Lechia, Cracovia, Korona, Arka, KSP, Jaga (moim zdaniem 8 pkt)
Łącznie 53
Podsumowanie:
1. Mega sensacją dla mnie będzie brak mistrza dla Wisly.
2. Dorobek punktowi Ruchu wydaje mi sie mimo wszystko nieprawdopodobny - mysle, ze zagraja runde zdecydowanie na minus i nie przekroczą 50 pkt - chyba troche ich przeceniłem wyżej).
3. Legia ma pare takich wyjazdów, ze nie wierze by nie przegrali raz, moze dwa, a nawet trzy, chociaz tyczy się to również Wisły (chociaz tutaj zdecydowanie predzej 1-2) .
4. Jeśli Lech wygra wszystko u siebie to nas przegoni.
5. Nie chciało mi sie patrzec na GKS, ale mysle, ze stac ich spokonie na awans przed Ruch.
6. Mozliwe, ze lekko niedoszacowałem Legię - bo zwyczajnie w nich nie wierzę.
Ze statystyk (czystych)
1. Wisła 66
2. Legia 57
3. Lech 54
4. Ruch 53
Rozum natomiast nieco to koryguje:
1. Wisła 62-66
2. Legia 58-62
3. Lech 54-60
4. GKS 50-56
5. Ruch 45-53
Zakładam, że np przez dwie - trzy kolejki (powiedzmy od 25 do 27) moze być ciepło, ale ostatecznie i tak Wisła wygra.
Pzdr