|
Dzisiaj odbył się mecz w 4 grupie II ligi siatkówki między liderkami i wiceliderkami tabeli.
AZS UE Kraków - Wisła AGH Kraków 3:2 (22:25, 25:16, 23:25, 25:21, 15:8)
Pierwszy set to ładna kombinacyjna gra Wiślaczek. Zadanie jednak ułatwiła im zupełnie nie trafiona wyjściowa szóstka Ekonomistek, na której fatalną grę zbyt późno zareagował trener. W końcówce było jednak nerwowo, bo AZS szybko odrabiał bardzo duże straty.
Znaczne zmiany w składzie gospodyń zaowocowały w drugim secie całymi seriami punktów, które szybko odebrały gościom ochotę do gry.
Również trzeci set AZS zaczął dobrze. Jednak przy stanie 10-7 doszło do dużego zamieszania, spowodowanego niezauważonym wcześniej przez sędziów błędem w ustawieniu AZS. Długa przerwa na konsultacje i zmiany decyzji sędziowskich zupełnie wybiły Ekonomistki z rytmu. W grze nerwów Wiślaczki rozstrzygnęły seta na swoją korzyść po błędzie w odbiorze zagrywki przez gospodynie.
Ostatnie dwa sety już zupełnie bez historii, coraz bardziej rozpędzający się AZS dominował wyraźnie, nie dając rywalkom najmniejszych szans.
Generalnie bardzo młodziutki zespół Wisły może być zadowolony, wyrwanie rywalkom dwóch setów (czyli jednego punktu) przy obecnej różnicy doświadczenia i siły gry to i tak spory sukces.
Dzięki temu wynikowi pozycję lidera objęły Karpaty Krosno, z którymi Wisła już za tydzień zmierzy się we własnej hali.
|