|
Garguła to prawdziwy pechowiec - Dawidowski po prostu miał zniszczone kolana (wysiadało raz jedno, raz drugie), a temu nie dość, że spierniczyli operację, to jeszcze igłę zaszyli. Paranoja...
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|