Mecz Lechii ogólnie słaby, mocno słaby. U Lechii I połowie było widać brak właściwego rytmu meczowego, 2 tygodnie przerwy zrobiły swoje. Pierwsza połówka zdecydowanie najsłabsza wśród wszystkich występów biało-zielonych w tej rundzie. W drugiej połowie nastąpiło lekkie przebudzenie, choć to cały czas nie to

. Potem nadchodzi piękna akcja i gol Dawidowskiego. Gorąca końcówka, ale udało się dotrzymać 1-0

. Brawo, brawo za 6 miejsce po 17 kolejkach!
