Cytat:
|
Wykorzystał poprostu pierwszą okazje do poddania sie , póki jeszcze go Mariusz czysto nie trafił, bo wtedy mógłby wylądować w szpitalu.....
|
Moim zdaniem słusznie zrobił. Wyjście z parteru przy sile i masie pudziana byłoby niemożliwe, tak samo jak jakakolwiek próba walki. Jakby się sam nie poddał to by go sędzia poddał po którymś czystym uderzeniu, już po rozbiciu gardy.
Szkoda było zdrowia, kase zgarnął, na ring wyszedł. Poniekąd respekt dla niego.