KOMINEK napisał(a):

Wiecie jak wyglądała praca liniowego - gdy piłka wychodziła na aut to podnosił chorągiewkę i patrzył co Małek pokaże i do tej ręki ją przekładał – żenada i tragedia.
Boguski rozegrał naprawdę dobry mecz, piłka kleiła mu się do nogi.
Mecz przy pustych trybunach ogląd się strasznie, ale też wszystko słychać co piłkarze i trenerzy mówią.
Ciekawe czy wszło będzie teraz Franka Smudę cytować (a byłoby co )
|
Mogliby też to cytować
Ptak do liniowego: jak sędziujesz, ****a, ja .......e ! Fotoreporter z narożnika: Tu są dzieci! Ptak (potulnie): Przepraszam!
Dialog rundy
Ewentualnie Małecki po kartce "poślizgnąłem się, no"
Tak jak piszesz - mecze bez publiki to kiszka, ale ma swoje plusy
