el Nuero napisał(a):

Cieszę się, że moje obawy co do meczu się nie sprawdziły. Zdziesiątkowana kadrowo Wisła (bez 8 ważnych graczy) pokonała Zagłębie Lubin i Roberta Małka. Inna sprawa, że za tę nieuznaną niesłusznie bramkę to Małek powinien dostać potężnego kopniaka w d... od Boguskiego. Tyle, że Rafał jest zbyt grzeczny. A Marcelo po raz kolejny okazał się cennym skarbem.
Tak czy inaczej, Wisła jest w tej chwili w dobrej sytuacji, przewaga punktowa nad grupą pościgową jest dość spora. Zimowe okno transferowe będzie miało duże znaczenie, czy ta przewaga się zwiększy, czy też nie. 40 pkt (na 51 możliwych) po 17 meczach to niezły dorobek, ale dobrze wiemy, że nasza liga jest dziwnie nieprzewidywalna (casus Cracovii), a sędziowie potrafią ukraść masę bramek (nam: z Polonią B., dziś z Zagłębiem + brak karnego z Lechem). Na razie trzeba cieszyć się z tego, co mamy i liczyć że zimowe okno będzie czasem wzmocnień a nie wyprzedaży.
|
Akurat Malek w tym meczu o dziwo sedziowal nawet dobrze.
No coz znowu ta meczarnia do konca o wynik..ale do tego juz czliowiek przywyknał
Z samej gry,podan mozna byc zadowolonym ,pare akcji naprawde pierwsza klasa.
Rafal Boguski juz dzis jeden z najepszych na boisku ,czekam jak wroci do 100% dyspozycjii,
Fajnie ze bez 2/3 skladu mamy zaliczke na wiosne.Teraz MĄDRZE przepracowac okres ,jakies transfery (

) i na wiosne bedziemy duuuzo slniejsi,