A ja mam pytanie,czy doświadczony zawodnik MMA, nawet nie z górnej półki poradził by sobie z Pudzianowskim?Przetrwać pierwsze uderzenia i kontrować,albo zejść z Pudzianowskim do parteru i tam go jakąś dzwignią zaskoczyć? Czy to nie jest tak,że pojechałby na galę do Japonii i koniec by było jego bajki?
A tak swoją drogą cała ta walka,ci ludzie siedzący dookoła i lansujący się, byleby kamera łeb uchwyciła,żenujące. Typowe polski mordo bicie. A organizacja tej gali żenująca. Jak Pudzianowskiemu będą dawać takich przeciwników jak jakiś Nejman to jeszcze facet pomyśli,że jest dobry
