|
Skład taki, że "strach się bać". Np.
- czy Boguski ma dość sił przynajmniej na godzinę dobrej, ofensywnej gry?
- czy Jop znowu czegoś nie zawali w obronie (Micanski to nienajgorszy rywal)?
- czy Cantoro z Jirsakiem nie pozwolą się zdominować w środku?
- czy Burliga poradzi sobie na skrzydle obrony?
Dodając do tego zdziesiątkowaną ławkę rezerwowych... brr! Dobrze, że to już ostatni mecz w tym roku. Ja zadowoliłbym się nawet skromnym 1:0, aby tylko odskoczyć Legii i reszcie grupy pościgowej. Mam nadzieję, że moje obawy się nie sprawdzą.
|