Kao napisał(a):

Jestem dwa miesiące po operacji rekonstrukcji więzadeł krzyżowych kolana i już mogę jeździć na rowerze oraz pływać. W dodatku pracuje fizycznie już do 6 godzin i kolano dobrze to znosi. Może powinienem dać Gargule adres mojego lekarza?
|
Podejrzewam że Garguła nie miałby z tym problemu. Dawidowski pół życia był kontuzjowany i żadnych problemów ze schodami przed kasynami nie miał.
Przecież nie chodzi o to że grajek śmiga na wózku, a znajomi pomagają mu się ubrać.
Ale są jeszcze tacy co tak myślą - niejaki adam303 piszę że widział Brożka, Sobola i Głowę na zakupach "szlachetnej paczki" i nie wyglądali na kontuzjowanych bo nikt z nich nie kulał.
Po prostu zawodowa piłka to jednak co innego niż pływanie czy rowerek dla przyjemności.
Czy nawet praca na jakiejś budowie.