Wyświetl pojedynczy post
dedi_krk
Junior Member
 
Od: 11.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#735
Stary 11.12.2009, 07:17
Fragment wywiadu z Panasewiczem
Cytat:
INTERIA.PL: Jest pan czymś zaskoczony po tej piłkarskiej jesieni?
Janusz Panasewicz (wokalista Lady Pank): - Zaskoczyła mnie Wisła Kraków, która już dawno mogła mieć wyraźną przewagę nad rywalami. Co prawda, nie zagrała zbyt wielu fajnych meczów, ale mimo wszystko myślałem, że nawet w gorszej formie Wisła jest zdecydowanie wyżej w piłkarskiej hierarchii niż Legia Warszawa, Lech Poznań, czy Ruch Chorzów.
Nie wiem skąd taka marna przewaga mistrzów Polski, ale wydaje mi się, że to albo niechlujność, albo "olewka", albo - ogólnie mówiąc - degrengolada. Ci faceci już dawno mogli rozstrzygnąć na swoją korzyść rywalizację o tytuł mistrza Polski. Z Wisłą każdy w Polsce powinien przegrać. Pytanie tylko, czy piłkarze poważnie to wszystko traktują. Kilku z nich już dawno chciało wyjechać za granicę. W Krakowie brakuje takiej tęsknoty za zwycięstwem, brakuje serca, a bez niego trudno o wynik.
Smutne jest też to, że żaden zespół z naszej ligi nie gra dobrze. Myślałem, że lepsza będzie Jagiellonia Białystok, ale ta nie potrafi wygrywać. Paradoksalnie, być może dlatego, że już po czterech meczach odrobiła dziesięć ujemnych punktów i była na prostej drodze do nieba. Wtedy coś stanęło.
Gdy rozmawiałem z Andrzejem Iwanem, byłym gwiazdorem Wisły, powiedział, że piłkarze są rozwydrzeni i przepłaceni. Zgadza się pan z tym?
- Andrzej od wielu lat jest moim kolegą. W tym, co powiedział jest bardzo dużo prawdy. Nie mogę zrozumieć, dlaczego oni dostają tak dużo pieniędzy. Znam mnóstwo wspaniałych inżynierów, lekarzy, którzy robią zajebiste rzeczy i oni w życiu tyle nie zarobią. A piłkarze, którzy niekoniecznie umieją grać w piłkę, czasem nawet przynoszą obciach swoimi zagraniami, dostają tyle, jakby robili coś wyjątkowego.
Odpowiedz cytując