AYALA napisał(a):

Tak sobie pomyślałem, że to by były wspaniałe wieści. W sytuacji gdy i tak nie budujemy wielkiej drużyny na wielkie europejskie podboje, gdy w budżecie brakuje pieniędzy na godziwą pensje dla chociażby Clebera, gdy wreszcie nadszedł czas by zorganizować klub, system szkolenia, scoutingu w cywilizowany sposób. Mamy obrońcę, który odstaje poziomem od reszty składu i reszty ligi. O mistrzostwo można walczyć i bez niego, a 2-3 miliony euro to dla takiego klubu jak Wisła, w takim zadupiu jak Polska mnóstwo pieniędzy.