Kandzior napisał(a):

|
A pamiętacie, jak kiedyś Filipiak paradował w naszym kapelusiku SUPER WISŁA? Dlaczego go ubrał? Pamięta to ktoś? Pamiętam tylko, że w końcu sobie nie przypomniałem dlaczego to zrobił. Nie wie ktoś z was jak to z tym było?
|
To może wiedzieć co najwyżej jego lekarz.
Żmijka napisał(a):

Tam naprawdę pracują imbecyle (przepraszam, proszę o litość, ale inaczej się tego określić nie da).
Nie dość, że Ruch odpalił race ZA stadionem - jak kolejke wcześniej, gdzie ta sama organizacja mówiła, że nie ma podstaw do karania.
Do tego ta sama komisja ZAKAZAŁA Wiśle wyjazdu na ten mecz ... to jak do jasnej ciasnej w nas rzucali zaplaniczkami ?!
Jak pitole :|
|
Poczytaj trochę Sołżenicyna, to wczujesz się w klimat panujący w PZPN. Za "batiuszki" potrafili skazać na łagier za próbę ostrzelania komitetu z armat ustawionych na dachu kamienicy. Tyle że i armat nie znaleziono, i nie było możliwe wciągnięcie ich na dach, który zresztą nie byłby w stanie utrzymać takiego ciężaru. Niemniej - żaden prawdziwy komunista nie pozwoli, żeby rzeczywistość stanęła na drodze jego planów.
Ja stawiam, że w PZPN nie tylko Piechniczek mentalnie został w czasach stalinowskich.