|
W zależności od upodobania można Dana Petrescu żałować lub nie. Ja tylko od siebie dodam - ilu z nas, kibiców Wisełki chciałoby, aby nasz klub znalazł się w podobnej sytuacji: walczy do końca o wyjście z grupy, ostatecznie "ląduje" w fazie pucharowe Ligi Europy. Zarobili sporo $$$, zdobyli doświadczenie, będą grać dalej, czego więcej trzeba debiutantom? Gdyby tak Wisełka za parę lat, na nowym stadionie....
Z innych gier - trochę szkoda mi Alkmaaru - stracić gola w 95. minucie (i awans do LE), to przykre doświadczenie. Ale przecież nasza Wisełka też kiedyś awansowała do fazy grupowej PUEFA po strzale z wolnego Nikoli w 94. minucie. Każdy ma swoje małe radości. Oby ich nie zabrakło nam w przyszłym sezonie.
|