Andrzejek przegrał, wyszedł na debila biegnąc z pyszczkiem do Skroży, to musiał się poskarżyć kolegom z weszlo.com, jaki to Patryk jest niewychowany, niekulturalny i w dodatku używa brzydkich wyrazów. Do tej pory, przyznaję się bez bicia, lubiłem czytać weszlo, ale teraz mnie wkur**li na maksa. Owszem, Mały do najinteligentniejszych ludzi nie należy, ale publiczne obsmarowywanie go i powątpiewanie w jego zdolność obsługi sztućców jest chamskie i nie na miejscu. Skoro panowie z weszło są tacy dystyngowani, to dlaczego w co drugim ich artykule są słowa na k, ch, itd.
Piłka to emocje, kiedyś graliśmy z kumplami z reprezentacją Salezjańskiego Seminarium Duchownego i zdziwilibyście się jakie tam słowa padały z ich strony, zapewniam że nie była to "motyla noga" czy "niech to dunder świśnie". Skoro nawet w osobach duchownych futbol wyzwala takie emocje, to czy można oczekiwać od prostego chłopaka - Małeckiego, podczas meczu ligowego, kultury Bogusława Kaczyńskiego? Nie. Zresztą każdy z nas klnie, język polski jest zaśmiecony, nie ma co się oszukiwać, bo inaczej wychodzi się na hipokrytę.
A Jeleniowi i Janikowi trzeba dać kopa w dupę. Wybrali - woleli Grajpek niż Wisłę Kraków, ich sprawa. Swoją drogą ciekawe kto i ile promili miał w krwi, ten co się dobijał do Skorży w nocy

Mam pewien typ, jest on raczej oczywisty
