No tak. Marica, Traesch, Pogrebniak - i po 11 minutach Petrescu i jego ekipa chyba mogą zapomnieć o wiosennej edycji Unirei w LM. Co prawda, dopóki piłka w grze... ale ekipy niemieckie nie wyglądają na takie, co po frajersku pozwolą się wyeliminować. Wczoraj "uratował się" Bayern kosztem Juve, dziś kolej na Stuttgard kosztem Unirei. Może na osłodę pozostanie Danowi okazja do spotkania się w LE z którymś ze "spadkowiczów" z Ligi Mistrzów

?