|
Co do Cantoro to jego jedyny plus na dzis to to ze potrafi czasem wlozyc noge i przejac jakies podanie ,no i oczywsicie dobrzy symuluje upadek ...
reszta to tragedia ,slynne juz koleczka i zwalnianie gry...sytuacja z meczu z Ruchem mi sie przypomina..Alvarez mu fajnie wybiega ze nic tylko mu podac tak zeby skonstruoac akccje...a Mauro wycofuje pilke do Jopa.,takich sytuacji w meczu ma kilka/kilkanascie
oby Sobol i Gargula wreszcie wrocili do formy
co do tego Bialorusina ...niewiem czy to nie strata czasu,ale z drugiej strony to dobrze ze szukamy i widac ze jest "parcie" na znalezienie w koncu kogos do ataku a to jest juz zawsze jakis plus.
|