Wyświetl pojedynczy post
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4043
Stary 09.12.2009, 16:34
Shark pozdrawiam Cię ciepło. Nie sprowokujesz mnie.

Dla mnie temat Patryka Małeckiego i jego wywodów pod adresem piłkarzy Ruchu jest zamknięty. Było minęło. Jestem pewny ,że wcześniej czy później jedni i drudzy ,w tej czy innej formie się "dogadają". Jeżeli wyzywanie ma być usankcjonowane jakimiś emocjami dobrze niechaj i tak pozostanie. Gazety też pewnie kłamią i chcą zniszczyć kulturalnego , ciepłego Patryka Małeckiego. Jestem pewien ,że ta postać będzie przyczynkiem do dyskusji na tym forum jeszcze nie jeden raz.

A propos tego grania i zwania na boisku. Miałem przyjemność kiedyś znać świetnie zapowiadającego się piłkarza ,który grał jako etatowy prawy obrońca w jednym z zespołów byłej 4 ligi. Co więcej miałem przyjemność grać z nim w jednym bloku defensywnym, w jednym zespole. Ja traktowałem piłkę zawsze jako zabawę ,amatorkę , z której nie będę się żywił. On z piłką wiązał całe swoje życie , cały czas prawił co sobie kupi jak dostanie już pierwszą dobrą pensję. Piłkarsko był bardzo perspektywiczny. Każdy to mówił. Każdy laik to mówił ale też wielu fachowców to dostrzegło. Przyszedł taki dzień ,że przyjechał przedstawiciel klubu wtedy pierwszoligowego ,cholernie znanego wtedy klubu z topu i zaproponowano mu kontrakt. Oczywiście wielka radość. Dla mojego znajomego to było ukoronowanie marzeń na tym etapie. Niestety mój koleżka miał jedną brzydką przypadłość był wrednym chamem na boisku. A to kogoś opluł jak nie patrzył. A to naubliżał solidnie nie przebierając w słowach. Piłkarzom ,sędziemu , trenerowi gości , potrafił nawet pójść pod trybunę kibiców gości i dupę pokazać. I pewnego razu był taki meczyk w którym grał przeciwko dość doświadczonemu prawie 35-letniemu pomocnikowi na swojej stronie. I też swoim zwyczajem puścił mu wiązankę przy jakieś okazji. Ten koleś nic się nie odezwał. Minęło jakieś 15 minut i tak wszedł w niego wślizgiem ,że ten wielce wygadany piłkarz, który już widział oczami wyobraźni jak biega po boiska pierwszej ligi zdobywa bramki , do dzisiaj chodzi o kulach i pije browary na ławce pod blokiem.

PS. Co jest nieprawdziwego w tym co pisze Weszło.com o wypowiedzi Clebiego. Każdy kto zna ligę rosyjską to komentarz tego anonima z Weszło.com uzna za prawdziwy.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 09.12.2009 o godz. 16:42.
Odpowiedz cytując