For_FuN_ napisał(a):

Przeciez Atletico awansowalo do LE(lepszy bilans w starciach bezposrednich)...
Jutro oczywiscie obejrzymy kolejny beznadziejny mecz na Polsacie...nie wiem, kto wybiera ta ramowke? Przeciez arcyciekawy mecz w Stuttgarcie, gdzie 2 ekipy beda bic sie o awans.
|
Dokładnie, Atletico awansowało do LE a Apoel odpadł. Pierwszy mecz w Hiszpanii zakonczył sie wynikiem 0-0, w Nikozji padł jednobramkowy remis i to zadecydowało kto awansował. Gdyby oba mecze zakonczyły sie po 0-0 to awansowałby APOEL - szkoda. Co do meczu w Turynie oglądałem i sie zastanawiałem - jak mozna tak dwa rózne mecze w którkim czasie rozegrac. W meczu z Interem Juve to była całkiem inna druzyna, waleczna - dominowała przez wiekszosc spotkania zasłuzenie wygrywajac 2-1 a tutaj parodia - przez pewien okres czasu zawodnicy starej Damy nawet 10 sekund przy piłce nie byli - albo zaraz złe podanie albo przeciwnik wygrywał walke - az w pewnym momencie chciało mi sie smiac - a sympatyzuje z Juventusem. Bayern do tej pory słabo a tu prosze - Juventus nieistaniał i zasłuzenie odpadł z LM. Pozostaje tylko LE ale lepszy rydz niz nic.
Uran235 napisał(a):

|
Czy mi się zdaje, czy zwycięzca jutrzejszego starcia Inter-Rubin wchodzi do dalszej fazy LM, a kto przegra może się nie załapać nawet do LE? Ponadto piłkarsko Rubin i Inter to półka wyżej niż Stuttgart i Unirea. No i mimo wszystko w Rubinie gra Polak.
|
Tak - zwyciezca awansuje do drugiej rundy ale przegrany awansuje do LE bo chyba nie sadzisz, ze Barcelona przegra z Dynamem.