polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

Pamiętam jak kiedyś, na starym zresztą i zagubionym lata temu koncie, krytykowałem Petrescu i to nawet po tych jego najlepszych meczach. W pamięci miałem cudowną grę za Kaspra. Nie wierzyłem w pracę Rumuna i wcale nie chciałem dawać mu kredytu zaufania na kolejne miesiące pracy z zespołem. Najbardziej irytowała mnie tendencja do zmieniania przez forumowiczów co tydzień zdania. Wygraliśmy: Petrescu górą. Przegraliśmy: Petrescu out.
Czy miałem rację, czy nie? Nie wiem. Być może z czasem zaczęlibyśmy grać dobrze. Być może z czasem nawet ładnie. Nie mam pojęcia. Choć w to ostatnie wątpię, a Wisła to dla mnie zawsze miała być taka polska Barcelona. Efektywna, ale i efektowna.
Dlatego proszę o rozwagę w przypadku oceny Skorży. Jeszcze tydzień temu wieszaliśmy na nim psy, w moim przekonaniu, całkiem słusznie. Teraz drużyna zagrała dobre pół godziny z Ruchem (moim zdaniem na wyrost wysoko w tabeli) i już wszyscy są zachwyceni. Spokojnie, najlepsze w Polsce są, oprócz Wisły, Legia i Lech. Z nimi było słabo. Największym rywalem i to coraz mądrzej prowadzonym przez Lenczyka jest Cracovia. Z nią było słabo. Jeśli chcecie wstrzymajcie się z oceną do końca sezonu. A jeśli tak długo czekać nie potraficie- oceńcie grę pod batutą Skorży za tydzień. Ale całą rundę, nie ostatnie spotkania. Zresztą gramy padakę już od dłuższego czasu, nie wydaje mi się, żeby ta runda znacząco zmieniała obraz gry drużyny.
|
To ja Ci odpowiem. Nie miałeś racji! I tak samo nie mają krytycy Skorży. Taka sama była nagonka na Rumuna wtedy jak i teraz mamy okazję zaobserwować na Maćka. Nagle z perspektywy czasu obserwując pracę Dana i sukcesy osiągnięte z Unireą (pis. fon.) znowu zyskał on sympatię kibiców a forum zyskało kolejne posty rozkminiające ile Petrescu chce kasy za byciem trenejro Szkocji i czy jest w naszym zasięgu. Otóż nie jest w naszym zasięgu, bo tak jak Benhakker tak i Petrescu wyleczyli się z polskiej piłki nożnej, z tego wielkiego gówna w którym tkwimy.