|
Wyjebałbym obu, już mam dość lekceważenia obowiązków przez tych kopaczy. Przynajmniej pozostali mieliby o czym rozmyślać. Następnym razem zamiast treningu będzie wolał wyjście z kolegami na piwo. To nie jest zawodostwo tylko gówniarzeria, trzeba mieć jakiś szacunek do wykonywanego zawodu a jak ktoś ma gdzieś klub w takim wieku to wypad. Pomyście jak taka sytuacja miałaby miejsce w normalnej firmie.
|