Wyświetl pojedynczy post
polska.mysl.szkoleniowa
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16958
Stary 09.12.2009, 03:08
Mnie w dzisiejszych transferowych wieściach frapuje wzmianka o niskich poborach Clebera. Jeśli na taką postać (pewniak w defensywie na dziś, trener na jutro, wychowawca na stałe) skąpimy grosza, i to w odniesieniu do reszty drużyny, a nie ligi, to jak i kim chcemy się wzmacniać? To, że Cleber przystał na ofertę Wisły to łut szczęścia i nie ma co liczyć, że przyciągniemy jakiegokolwiek gracza na tym poziomie.

Druga sprawa to kolejny akcent tzw. burdelowy. Prezes klubu komentuje aktualne testy. Od czego jest menedżer? Rzecznik? To prezes teraz bezpośrednio zajmuje się komentowaniem i przeprowadzaniem transferów? I jeśli nas i tak nie stać, jeśli i tak mamy ściągać z powrotem Kowalskiego, to po co te testy?

A i po co od stycznia Kowalski, skoro wyzdrowieje Głowacki, a w odwodzie będą Cleber i Jop?

Tych doniesień jakoby interesowali nas dwaj boczni obrońcy i dwaj boczni pomocnicy nie komentuje bo to absurd. Najpilniejsza sprawa to jest napastnik (Małecki kiedyś wróci na bok pomocy) i jakiś młody, środkowy, ale ofensywny, pomocnik. Ktoś, kto zastępowałby Gargułę- zawodnika, który po pierwsze ma przewlekłą kontuzję, a po drugie może sprawdzić się w Wiśle tak, jak i Łobodziński.
Odpowiedz cytując