|
Cieszę się bardzo Panie Darku, że mimo tej paskudnej, Pasiastej prowokacji i także haniebnej postawy, niektórych niedorośniętych kibiców Wisły, pozostał Pan na tym forum, bo to że z Wisłą pozostanie Pan po życia kres, to wiem na pewno. Wszyscy doszukują się tutaj Pana interesów politycznych, zapominając , że nie wszyscy dla Wisły robią cokolwiek, wyłącznie dla interesu. Są tacy kibice, którzy dla interesu Wisły a nie własnego, poświęciliby więcej, niż nie jeden werbalny napinacz internetowy czy stadionowy a nawet i piłkarz czy inny pracownik Wisły.
Dlatego Panie Darku, proszę się nie zrażać tymi prowokacjami i robić dalej swoje. Historia i Wisła nas rozliczy a nie Ci prowokatorzy lub napinacze stadionowo-internetowi, którym się wydaje, że są Bóg wie kim i czym. Wyraźnie widać, że jest opcja kibiców po obu stronach barykady a może i nie tylko, którym Pana działania na rzecz Wisły a zwłaszcza stadionu i hali TS nie pasują. Chętnie, wielu polityków, ponad podziałami kibicowskimi, spiłoby nektar z Pana działań, bo przecież zbliżają się wybory. Nie wszyscy też, w szeroko rozumianej Wiśle a nie tylko wśród Pasów, są jednakowo mocno zainteresowani, tak powstaniem stadionu, jak i hali TS. Niestety. Co widać i słychać, lub raczej, czego nie widać i nie słychać. Są też zwykli megalomani, oceniający innych z góry i to bez samorefleksji nad swoją chorobą. Cóż, taki jest świat i musimy go brać, takim jakim jest. Nie wolno się poddawać i trzeba na zdwojoną nagonkę, odpowiedzieć zdwojoną energią w sprawie, która stała się przyczyną tej nagonki. A sprawą tą jest dobro Wisły. Proszę mi wierzyć, czyny dobre będą nagrodzone a czyny złe będą potępione. Słowa się nie liczą, poza modlitwą. Wiem, że boli po drodze, lecz co nas nie zabije, to nas wzmocni. Liczę, że nawet na tym forum, znajdzie się więcej Wiślaków , wyrośniętych z krótkich spodenek i poparcie w sprawie Pana działań na rzecz Wisły, nadejdzie jak najszybciej z ich strony a będzie ich tylu, ile tylko najjaśniejsza Biała Gwiazda będzie ich w stanie oświecić. Jeszcze raz mówię, że Pan jest politykiem i jako polityk ma Pan prawo do działań innych, niż wśród kibiców. Jakby Tusk z Kaczyńskim stosowali metody kibicowskie, to pojęcie kompromisu, zastąpiłyby siekiery i karabiny a przecież są wyborcy jednych i drugich i to także, tak na Wiśle, jak i Cracovii a przed derbami kluby organizują wspólny obiad a nie jatkę. Tak więc te próby Pana dyskryminacji, są śmieszne w obliczu Pana działań i postawy, gdyż Pan, od tych, którzy w Pana uderzyli, nie różni się niczym, że im wolno być konsyliacyjnymi a Panu nie. Bo i dlaczego im wolno z Pasami się dogadywać a Panu nie ? Czyżby Pan był politykiem trendowatym ? Wolne żarty, obliczone na ciemnotę i emocje fanatyzmu kibicowskiego.
serdeczne pozdrowienia Wiślackie
kot
" Przyjaciół poznaje się w biedzie a tych negatywnie zweryfikowanych, należy się strzec bardziej, niż zadeklarowanych, zagorzałych wrogów "
Ostatnio edytowane przez kot : 09.12.2009 o godz. 04:15.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|