Mi się ta nasza polityka nie podoba, ale cóż... Wcześniej przyszła kasa (pan Boguś) jedyna taka w Polsce, mielismy najlepszych itd.
Trzeba popatrzeć teraz na nową rzeczywistość, która miała być o wiele lepsza niż jest.
Sprowadzenia Jopa wzbudziło we mnie mieszane uczucia, ale miała nadzieję, że jako rezerwowy si e sprawdzi. Nie podołał. Przypomni mi ktoś jaką on ma z nami umowę? Jak długą? Bo trzeba jak najszybciej się go pozbyć, gdyz nie daje zupełnie nic zespołowi. Szkoda.
Wypożyczenie tym samym "Kowala" się okazało być błędem. Teraz znów sprowadzenie Clebera. Żeby nie było (trochę niewyraźnie to popisałam w komencie pod newsem), ja bardzo cenie Clebera i na roczną umowę spokojnie z radością go przyjmę. Boję się tylko tego, że zamiast Sadloka, Glika czy choćby Banasia (tego z Górnika jak ktoś nie pamięta). Za dwóch pierwszych trzeba troszkę sypnąć, ale jak się mamy bic o europejskie puchary... No, a ten ostatni, to raczej by nie skorzystał. To taki typek, który z Górnikiem jest związany.
Jak zobaczyłam, po ostatnich meczach, że za Jopa mamy na testach Pazdana, to się wkurzyłam i załamałam. On miał dosłownie kilka dobrych meczy, a kadra mu się trafiła bo sie Leo spodobał. Mam mocne wątpliwości co do jego umiejętności jak na Wisłę. Dlatego tez tak a nie inaczej zareagowałam na początek na Clebiego. I jak napisal *Ogryzek*- "nie lubię odgrzewanych kotletów".
Ja tam im wszystkim i tak zyczę powodzenia. Niech przyjdzie nawet "pierwszy lepszy z ulicy" niech prosto kopnie, ale równo. Jak umie to czemu nie? A nóż.... x)
Skoro nasi się nie popisują, szcz. w tych najważniejszych meczach, to mnie już to (prawie) wszystko jedno. Będę się cieszyć dobrymi wynikami, smucić złymi i dopingowac Wisłę na całego!
{sorry za końcowy off top

}