Wyświetl pojedynczy post
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3990
Stary 08.12.2009, 20:14
W całej tej sprawie trzeba sobie powiedzieć kilka rzeczy fundamentalnych:

1) 90% piłkarzy to prostaki i to jest najłagodniejsze słowo jakim można krótko oddać ich stan umysłu i zachowanie. Wielu z czasem jakiejś ogłady nabiera ale w gruncie rzeczy zachowują swoje cechy gatunkowe na zawsze. Patryk Małecki nie pada daleko od Grzegorza Laty. Warto też przysłuchać się jak budują zdania piłkarze byli bądź czynni komentując mecze ,jak ich słownictwo jest ubogie , składnia tragiczna. Jak każdy Polak szanujący swój język ojczysty musi się czuć słuchając konferencji Franza Smudy ? Ja najczęściej zupełnie wyciszam dźwięk bo jestem tak zażenowany. Słynne "szacuneczek" i "praktycznie" Szymkowiaka , "też,również" Juskowiaka, "fajnie naprawdę fajnie" Węgrzyna to powód żartów i śmiechu ale jest to również żywa rozpacz językowa obok której tak obojętnie ludzie ,którzy zatrudniają tych panów przechodzą. Co mnie najbardziej zastanawia ? Przecież piłkarze mają bardzo dużo czasu, świetnie zarabiają, mogą się rozwijać umysłowo ,intelektualnie w tylu dziedzinach. Można im pozazdrościć. Oczywiście są wyjątki od reguły ale przecież to one takową potwierdzają.

2) Druga sprawa ,że tego typu wyzwiska często tłumaczone emocjami to objaw braku kultury i słabości charakteru. Piszecie ,że jak ktoś potrafi przeklinać to niby jest charakterny ,twardy. Czy przypadkiem nie jest czasem inaczej ,ludzie ,którzy słów /****, ****a , .......ić/ używają za każdym wdechem to karły osobowościowe , w głębi ,których płacze mały przestraszony gumiś. Czyste pozerstwo i nic więcej. Pewnie ,że wulgaryzmy zdarzają się każdemu ale stopień natężenia jest w wielu przypadkach niepotrzebny. Co gorsza wielu młodych ludzi jak się im nie poleci standardem na ha , ka i pe to nic nie rozumieją. Daleko szukać wojsko. Podoficer mówi do szeregowego w przypływie humanitaryzmu i pedagogicznej troski "Szeregowy połóżcie płytę oporową na ziemi". A co szeregowy robi ?! Patrzy się na podoficera jak ciele na malowane wrota i nie wie co zrobić. Wtedy podoficer mówi mu "Szeregowy je.bnijcie to chu.jostwo o glebę". Od razu rozkaz czytelny,jasny bez niedomówień.

3) Jeśli chodzi o sytuacje czysto boiskowe to wszelkie tego typu przejawy powinien karać sędzia. Ludzi można zmieniać przez kary i przez obyczaje. Jakby jeden czy drugi "elokwentny" wyleciał z kartką czerwoną to by się potem zaczęli zastanawiać , co mówią ,gdzie są . To samo się tyczy kibiców ,choć tutaj powinny zmienić się obyczaje. Małe dzieci siedzą na trybunach , a dorosły chłop obok drze japę jakby przed chwilą z rynsztoka wyszedł. Co się okazuje ? Doktorant z AGH. Świat oszalał.

4) Rzecz ostatnia jak ktoś postępuje źle a jest piłkarzem Wisły to czy przez jego postawę ,gorszą /lepszą , na boisku mamy go na siłę usprawiedliwiać. Trochę to pachnie romanopolanizacją . To ,że Małecki gra całkiem przyzwoicie ,strzelił parę bramek , zaliczył parę asyst nie zwalnia nas od oceniania jego osoby za całokształt.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 08.12.2009 o godz. 21:18.
Odpowiedz cytując