Ciekawe swoją drogą w której minucie Patryczek wypowiadał te słowa?
Bo jeśli przy 0:1 w plecy to już wiemy o kim myślał Skorża mówiąc że Wisła ma piłkarzy którzy dobrze grają gdy wszystko się układa. A kiedy nie idzie... bezradnie w kierunku rywala " Ty ***"
Papież na ręce to jeszcze nie wszystko
