|
Sprzedaż Marcelo teraz, albo po sezonie byłby najgłupszym ruchem transferowym Wisły od czasu oddania Kosy. Bo ile za niego teraz wyciągniemy? 1,5 mln euro to maximum. Trzeba poczekać do zimy 2011 i po ewentualnej przygodzie w rozgrywkach grupowych, któregoś z pucharów sprzedać go za godziwe pieniądze. Chyba, że czeka nas kolejna wpadka jak z Lewadią, wtedy sprzedać Marcela w sierpniu 2010. Bo to jest naprawde idiotyczne. Zarząd, Cupiał mają ambicje na gre w Europie, ale żeby wzmocnić jedną pozycję musimy osłabić inną.. Parodia
|