Wyświetl pojedynczy post
enzo
Senior Member
 
 
Od: 02.2005
Skąd: spod budki z piwem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16871
Stary 08.12.2009, 10:36
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Takie stare żydowskie przysłowie, "lepiej mieć niż nie mieć". Każdy szanujący się zespół ma kilku dublerów na jedną pozycję. Poza tym młodemu Kowalskiemu przyda się konkurencja w postaci takich zawodników. Ma się od kogo uczyć,a jak wygryzie któregoś ze składu to będzie oznaczało,że naprawdę poczynił postępy. Nie ma co narzekać. Poza tym przed meczem z Ruchem wszyscy biadolili,że w sumie obrona nam się posypała,bo Marcelo nie zagra. Nie może tak być. Wypada jeden,na jego miejsce wchodzi drugi. Ale coś czuje,że Jop posiedzi na ławie, bo w przypadku powrotu Kowalskiego ten spokojnie wygryzie go ze składu. Życzyłbym sobie aby na każdej pozycji było takie bogactwo jak w obronie. Choć nie zapominajmy,że Brożek zmiennika nie ma,tak więc można jeszcze poszukać,żeby później niepotrzebnej nerwówki nie było. Nawet jak odejdzie Marcelo biedy nie będzie.
Ja wcale nie miałem zamiaru narzekać. Zresztą machnąłem się o Jopa, którego nie wziąłem w ogóle na początku pod uwagę - zatem stoperów nie będzie czterech, ale aż pięciu.

Chodzi mi po prostu tylko o to, że wszyscy wiedzą, iż Jop to totalny niewypał transferowy Skorży. A niestety znając jego mentalność, będzie on wolał wstawić do obrony właśnie Jopa a nie Kowalskiego (który nawet bez formy jest na pewno szybszy i zwinniejszy od Mariusza). Ile było zresztą sytuacji w meczu choćby z Ruchem, kiedy to Marcelo musiał biegać za dwóch, bo drugi środkowy obrońca nie nadążał za akcją i truchtał w środku pola, gdy akcja była rozgrywana już pod naszym polem karnym? Dobrego stopera poznaje się po tym, iż nawet w przypadku, gdy nie jest szybki, nadrabia to dobrym ustawieniem się w bloku defensywnym - wtedy wystarczy mu zrobienie kilku kroków, by wygarnąć większość piłek. Wiele było zresztą sytuacji, w których w środku obrony zamiast Mariusza pojawiał się Alvarez czy Pi. Brożek, bo oni też zdają sobie chyba najwyraźniej sprawę z tego, że Jop nie tworzy w obronie monolitu... I chyba tylko dzięki temu ostatni mecz nie skończył się dla nas tragicznie.Tak nie powinno być i uważam, że jest to ewidentna widna Skorży, który przez te kilkanaście meczy powinien zdać sobie sprawę, iż wstawianie do składu Jopa grozi kalectwem.
Odpowiedz cytując