SeQ napisał(a):

Z jednej strony jest to bardzo dobra informacja, bo trudno zresztą chyba Clebera nie lubić. Zawsze walczył i nigdy nie odstawiał nogi, ponadto kondycyjnie przewyższał nierzadko dobrych kilka lat młodszych zawodników.
Natomiast z tego, co ostatnio czytałem, wynika, iż w następnej rundzie będziemy dysponowali aż(?) czterema stoperami (Głowacki, Marcelo - chyba, że pojawiły się dla niego oferty i Wisła próbuje się zabezpieczyć, Kowalski, Cleber).
.
|
Takie stare żydowskie przysłowie, "lepiej mieć niż nie mieć". Każdy szanujący się zespół ma kilku dublerów na jedną pozycję. Poza tym młodemu Kowalskiemu przyda się konkurencja w postaci takich zawodników. Ma się od kogo uczyć,a jak wygryzie któregoś ze składu to będzie oznaczało,że naprawdę poczynił postępy. Nie ma co narzekać. Poza tym przed meczem z Ruchem wszyscy biadolili,że w sumie obrona nam się posypała,bo Marcelo nie zagra. Nie może tak być. Wypada jeden,na jego miejsce wchodzi drugi. Ale coś czuje,że Jop posiedzi na ławie, bo w przypadku powrotu Kowalskiego ten spokojnie wygryzie go ze składu. Życzyłbym sobie aby na każdej pozycji było takie bogactwo jak w obronie. Choć nie zapominajmy,że Brożek zmiennika nie ma,tak więc można jeszcze poszukać,żeby później niepotrzebnej nerwówki nie było. Nawet jak odejdzie Marcelo biedy nie będzie.