AgresywnyChomik napisał(a):

Wymienianie w jednym zdaniu Ligi Mistrzow i Wisly Krakow jest jakims nieporozumieniem... , takim samym jak dawanie kolejnejnych szans Skorzy...
Prosta pilka jesli Niedzielan (moze Skorzofile przejrza na oczy skoro niektorzy juz Levadie zaczynaja traktowac jako sukces !!!) czesto byl za slaby na lawke rezerwowych Wisly a w Ruchu jest byc moze najlepszym napastnikiem w naszej lidze to nikt mi nie wmowi ze to wszystko to wina Niedzielana jak dla mnie to wina "trenera" ktory jest przesadnie przywiazany do nazwisk i nie potrafi chocby w malym stopniu zmodyfikowac taktyki druzyny. Jestem pewien ze podobnie sytuacja mialby sie z Jirsakiem, Lobodzinskim czy bezbarwnym w Wisle Kirmem kazdy z nich u trenera majacego wzgledne pojecie o pilce bylby w czolowce najlepszych zawodnikow w naszej lidze.
|
Na przykładzie jednego empirycznego przykładu (prosta piłka to nazwałeś - Niedzielan ) budujesz karkołomne teorie....
W ten sposób udowodnisz wszystko
Tak wiem - ale nawet Bakero się potknął, Szatałow "puszcza bąki" w Bytomiu, Ulatowski gubi punkty a dzięki Urbanowi mamy realne szanse na MP
Ja tam wolę Sobiecha od Niedzielana i nic nie zamierzam wmawiać komuś komu wystarczy 1 przykład żeby bronić teorii
