|
W nocy do sypialni młodego małżeństwa zakrada się uciekinier z więzienia po 15 latach odsiadki. Przywiązuje męża do krzesła i żonę do łóżka, muskając delikatnie ustami jej szyję. Oddala się na chwilę do łazienki, a mąż w tym czasie szeptem mówi do żony. "Słuchaj kochanie, to recydywista, być może morderca, róbmy co nam każe. Widziałem jak pocałował Cię w szyję, na pewno dawno nie był na wolności i dawno nie miał kobiety. Podejrzewam, że będzie chciał Cię zgwałcić, lepiej nie stawiaj oporu, bo chyba jest gotów nas zabić. Oddaj mu się dla naszego dobra, kochanie, bądź dzielna, kocham Cię.". Na co żona odpowiada. "Nie pocałował mnie w szyję, tylko szepnął, że jest gejem i że jesteś śliczny. Zapytał też, czy w łazience mamy wazelinę... kochanie bądź dzielny, kocham Cię."
Dziewczyna u ginekologa. Młody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zakłada jednorazową rękawiczkę, wkłada palce. Zwykłe badanie. Nagle dzwoni telefon. Lekarz jedną ręka odbiera, a jako że czas to pieniądz drugą kontynuuje badanie:
- Halo! Tu Heniek... ze studiów... jestem w twoim mieście.
- Nie może być. Przyjeżdżaj, trzeba to oblać.
- A jak do ciebie dojechać? Dzwonię z dworca.
- Z dworca to pojedziesz prosto, później w lewo, będzie rondo, na rondzie w prawo, następne rondo i dalej to prosto, prosto i jesteś u mnie...
Na to pacjentka:
- Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mogę prosić?
|