Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#457
Stary 07.12.2009, 20:06
To juz jest taka charakterystyczna przywara Wisly prowadzonej przez Skorze, ze ekipa zaczyna grac na calego dopiero po straconej bramce. Tzn. tak bywalo w przeszlosci, bo w tej rundzie po straceniu gola mecze praktycznie sie dla nas konczyly i zespol nie byl w stanie odpowiednio zareagowac.

Statystyki z wczorajszego meczu mowia wszystko. Do momentu utraty bramki w 59 minucie mielismy bodaj 2 strzaly z czego jeden celny, natomiast przez ostanie 30 minut bylo ich chyba z 8 w tym 5 celnych i 3 gole. Koniecznie trzeba dzialac w kierunku tego, zeby statystyki po obu polowach byly mniej wiecej podobne, tj.podobnie dobre rzecz jasna.

Ps. ogladalem na spokojnie powtorke i co mna najbardziej wstrzasnelo, to to ze Lobo juz po 20 minutach byl zaj^#any, tzn. ciezko oddychal rekawami i wygladal jakby wlasnie wrocil z wyrebu lasu. Moze on tez cierpi na borelioze jak nieszczesny Golos po niedostrzegalnym ataku kleszcza, bo to przeciez nie jest normalnie. Zero kondycji. Pelne 90 minut + dogrywka chyba by go zabilo na smierc
Odpowiedz cytując