Wyświetl pojedynczy post
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16815
Stary 07.12.2009, 19:18
Sopranos napisał(a):Wyświetl post
Od odejscia Bednarza realia i cele w klubie się zmieniły. Wtedy Wisła miała dyrektora sportowego, którego celem miało być zbudowanie siatki skautów i sprowadzanie do klubu piłkarzy małym kosztem. Tymczasem kupilismy za spore pieniądze Łobodzińskiego, Jirsaka, sporo kasy z klubu pobrali także Niedzielan z Matusiakiem. Siatki skautów nie było, najtańszych i zarazem najlepszych piłkarzy (Diaz, Marcelo), podesłali nam menadżerowie, konkretnie chyba obu podesłał Peralta, który zgarnął za to swoją prowizję. Łatalismy jedne dziury, pozbywając się strupów typu Dawidowski, Barreto, Varga, ale powstawały kolejne, bo ogromne pieniądze leciały na konta zawodników siedzących na ławce.

Obecnie konfliktu interesów już nie ma, bo całą odpowiedzialność za politykę transferową i wyniki bierze trener, który z naturalnych względów ma ograniczone możliwości jeżdżenia i oglądania zawodników. Natomiast Skorży udało się poukładanie pewnych spraw, bo trzech skautów to już nieco inny układ niż 1 dyrektor sportowy, który robi za 5 osób i 1 skaut.

Nie winię Bednarza za obecną sytuację, być może źle odebrałeś przekaz mojej wypowiedzi. Ja nie oceniam go ani skrajnie negatywnie, ani specjalnie pozytywnie, bo ciężko było de facto jednoznacznie określić jego działania. Uważam jednak, że ze swojej strony nie przyczynił się do poprawy standardów w naszym klubie, a niektóre ruchy wręcz blokował, jak choćby przedłużenie kontraktu z Kosowskim postulowane przez Skorżę.

Racz mi łaskawie wytłumaczyć czego nie rozumiem.
Jakich trzech skautów? Trzech skautów to jakby nie patrzeć ****a to jest trójkąt a miała być siatka... Gdzie jest siatka nazwiska, adresy... Wielka mi siatka. Taką siatkę to by Bednarz siedząc za biurkiem zmontował. Moim zdaniem siatka polega na tym ,że działa według jakiegoś systemu ustawicznie!. Dzisiaj oglądam mecz w Serbii jutro jestem w Limie , a na trzeci dzień jestem w Hajnówce. Czy siatką można nazwać dwóch ludzi którzy raz na parę miesięcy jadą na jakiś mecz jak zadzwoni trener Skorża i powie ej chłopaki weźcie coś róbcie bo okno za pasem..

Ps. W takich Włoszech czy Hiszpanii to ludzi pokroju Alvareza czy Marcela to gnije na ławkach od groma. To ,że takich ludzi nie udaje nam się sprowadzić do klubu te efekt braku zaangażowania ,nieudolności i chujowości. Dziękuję.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 07.12.2009 o godz. 19:27.
Odpowiedz cytując