|
Wszystko zależy od tego ile Pazdan sobie krzyknie.Dla mnie jedyna rozsądna możliwość to zaproponować mu stosunkowo niski kontrakt z opcją podwyżki jeśli się sprawdzi - Tyle że to przecież international level więc na bank się na to nie zgodzi a kolejne płacenie setek tyś euro rocznie osobie która niczego nie gwarantuje, to jawny sabotaż.
Tu się kłania zasada - co tanie to drogie - kontrakt pewnie 5 lat - 200 tyś ojro rocznie i jesteśmy w plecy 5 melonów złotych nie mając żadnych gwarancji że to nie będzie drugi Gołoś czy Łobo.
|