Sopranos napisał(a):

|
Ja uważam, że to lepsze rozwiązanie niż Jop i razem z Kowalskim, Pazdan mógłby walczyć o miano 3 środkowego obrońcy, a przy okazji być również zabezpieczeniem dla pozycji defensywnego pomocnika. Czyli bardziej uzupełnieniem kadry, niż gwiazdą pierwszego składu, a podejrzewam, że jego ewentualne kupno, to byłby wydatek niewielki. No ale do transferu jeszcze daleko.
|
Niestety, ja to widzę zupełnie inaczej. Gość jest słaby, a trzeba za niego płacić. Biorąc pod uwagę, że na zachodzie za darmo można ściągnąć o niebo lepszego obrońcę - ja w ogóle nie rozumiem tematu.
Sopranos napisał(a):

Bednarz wyleciał za swój własny "dorobek". Jego celem było to, aby jak najmniejszym kosztem sprowadzać wartościowych zawodników - nie udało się zbudować przynajmniej tak prowizorycznej jak obecnie siatki skautów, ostatnie transfery budziły wiele kontrowersji. Poza tym ciężko żeby go podwładny wysadził z konia.
Skorża już wielu delikwentów wpychanych na siłę przez menadżerów odesłał, więc nie bardzo rozumiem skąd te zarzuty. Daleko mu do Kasperczaka pod względem "osiągnięć" transferowych. Spójrz jak liczna była kadra za Kasperczaka, a jak wygląda teraz.
|
Jasne, Bednarz wyleciał za własny dorobek...
A co do Skorży - wcześniej podlegał kontroli Bednarza, dopiero teraz dostał podobną władzę jak Kasper.
Sopranos napisał(a):

|
No parę elementów by się znalazło. Ma doświadczenie reprezentacyjne, jest bardziej uniwersalny, wydaje mi się również, że lepiej czyta grę i lepiej gra do przodu (chodzi o wyprowadzanie akcji) od naszego wychowanka. Poza tym jeszcze raz warto wspomnieć, że on jest dopiero testowany, a więc jego angaż nie jest pewny, więc nie rozumiem skąd ta nagła panika. Czynnik finansowy też jest tutaj ważny, bo o ile Górnikowi trzeba będzie pewnie zapłacić kilkaset tysięcy złotych, to ta kasa powinna się zwrócić, bo Jop zarabia więcej. Mam też wrażenie, że mocno ciąży na Pazdanie to, że był promowany przez Beenhakkera i chyba bardziej stąd się biorą negatywne emocje związane z jego kandydaturą, niż faktycznie z braku umiejętności. Na skalę ligową to jest solidny grajek, a nam chodzi też o to żeby poszerzać kadrę i uniknąć sytuacji takich jak pod koniec bieżącej rundy, gdzie gramy praktycznie bez 5 zawodników z kadry.
|
Matko, z tym reprezentacyjnym doświadczeniem to dałeś popalić. Może jeszcze ściągniemy Polczaka, albo Wasiluka?
"Uniwersalność" na zasadzie - może grać na kilku pozycjach, na każdej tak samo słabo to IMHO żaden atut.
Czynnik finansowy jest tutaj bardzo ważny, bo za zbliżone lub nieco większe sumy można ściągnąć doświadczonego stopera z zagranicy. Zresztą - nie rozumiem, jak można z zadowoleniem patrzeć na wyrzucanie pieniędzy w błoto!?
To super, że jest lepszy (szybszy?) od Jopa. A jest u nas w drużynie ktoś gorszy?
"Na skalę ligową to solidny grajek" - mój ulubiony argument. Żałuję, że nie wyjechałeś jeszcze z "pokaż mi kogoś lepszego w naszej lidze za te same pieniądze". Byłby komplet. Skomentuję to dwoma słowami - Wojciech Łobodziński. Chcesz kolejne dwa? Konrad Gołoś.
Starczy już chyba tego zakłamywania rzeczywistości - "nikogo lepszego nie ma lidze za podobne pieniądze", "najlepszy w Górniku", "to tylko zawodnik na ławkę". Żadne z powyższych nie usprawiedliwia płacenia za piłkarski półprodukt.
Zupełnie nie rozumiem, jak zamienienie jednego słabego zawodnika drugim ma nam pomóc stworzyć wyrównaną kadrę? Widzisz Pazdana naciskającego na Diaza w walce o pierwszy skład (Sobolewskiego, Gargułę i Głowackiego sobie darujmy)? Ja nie jestem pewien, czy udałoby mu się wygryźć ze składu Cantoro...
Najpierw Gliki, Sobiechy, teraz Pazdan. I weź tu człowieku bądź spokojny...