Wyświetl pojedynczy post
skeba
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#434
Stary 07.12.2009, 08:27
Wracam po miesięcznym bananku , dostanym na wyrost.
Odnosnie meczu: Nie wierzyłem, muszę to przyznać, że Wisłę stać na odrobienie strat. Chyba jest to pierwszy mecz w tym sezonie, w którym z 1-0 wychodzimy na 1;3.
Absolutnie numerem jeden był Piotrek Brożek:
- Bramka, ktora spowodowala, że Wislacy uwierzyli w siebie
- Asysta przy strzale Marcel (Małecki - tak powinno sie wykonywac rzuty wolne, a nie baloniki na Marcelo)
- Solidnie w obronie, już uratowal nam pupe w 1 minucie, blokujac Niedziela

Cieszy natomiast rowniez to, że wszyscy praktycznie Wislacy cieszyli sie wspolnie z bramki - fajnie tak patrzec na druzyne, która cieszy sie z wyniku. Odnosnie Niedziela - normalne zachowanie, przebiegl kolo Skorzy, ale nic nie mowil. Maciek się odwrocil dupa i nie patrzyl na niego. Chcial mu cos udowodnic no i slusznie.
Ps. Cantoro powinien jeszcze z rok Wiśle pograć. Ten zawodnik powinien jak już ktos wczesniej powiedzial byc zwiazany z Wisłą, wyslać go na kursy trenerskie, z mlodzieza bedzie trenowac, czy chociazby funkcje scouta. Tyle lat w Wiśle, jest związany z nią. Powinno mu się coś takiego zaproponowac.
Ostatnio edytowane przez skeba : 07.12.2009 o godz. 08:48.
Odpowiedz cytując