|
Podpiszemy z Cantoro, to nikt nowy, lepszy nie przyjdzie. Ja bym wolał go pożegnać i jednak sprowadzić jakąś świeżą krew. Np Igor Stashevich z BATE.
Cantoro jeszcze da radę z rok pupkę powypinać i się powywracać, ale to powoli przestaje nawet w polskiej lidze działać.
. .
|