Na Mikołaja jest zwycięstwo z Ruchem, ale przy wyciąganiu wszelakich wniosków niech ci przepełnieni wiarą nie zapominają
LLLC, czyli Levadii, Lecha, Legii i Cracovii
Jest +5 nad Legią, +8 nad Lechem i Ruchem, +9 nad Bełchatowem. Rok temu było gorzej, dwa lata temu lepiej. Niestety w perspektywie wiosną mecz z Legią na wyjeździe. Więc co teraz? Przezimować z przynajmniej tymi pięcioma punktami przewagi, doleczyć kontuzjowanych i pomyśleć poważnie o Europie w lecie 2010 (może jakieś wzmocnienia? i odważny ruch na ławce trenerskiej?).
Bo kto w Krakowie wytrzyma następną Levadię
