|
Nazywanie Marcina Najmana bokserem to grube nadużycie. Chłopak jest mocny w gębie i tyle. Swego czasu dostawał po ryju nawet od "ochroniarzy" na wiejskich dyskotekach w remizach byłego województwa częstochowskiego. Niby tam jakieś sukcesy sportowe miał (wicemistrz Polski w kick-boxingu 1998 juniorów czy coś takiego) ale to było wieki temu. Teraz to jest bardziej taki celebryta , bawidamek , podrywacz gustujący w starszych niewyżytych mężatkach, bardzo rozgadany i egocentryczny,ostatnio chyba po udziale w programie Wielkiego Brata mu zaczęło odbijać zupełnie. Już sam fakt ,że bierze udział w jakiś festynach z udziałem Pudziana daje nam pełnie możliwości bokserskich tego pana. Przypuszczam ,że jakby wszedł do ringu z Adamkiem to by Tomek nawet nie musiał go lać bo by go śmiechem zabił. Taaaa... cały Najman. Moim zdaniem Pudzian go załatwi. Szczerze mówiąc nawet gdyby w szranki z Najmanem stanęła jakaś schorowana emerytka to i tak nie byłaby bez szans.
PS. Ciekawe czy jakaś stacja TV wykupi prawa transmisyjne. Pewnie Polsat się wykpi i ten badziew kupi. Hehehe Borek znowu będzie miał okazję ,żeby wręczyć pas polsatu.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 06.12.2009 o godz. 00:52.
|