Załóżmy, że w Niedziele wygramy. Powiedzcie mi gdybyśmy nie potkli się na Legi, Amice, Cracovi ile byśmy mieli przewagi? z 12 punktów minimum? Grajki zlekceważyły końcówkę rundy. Pewnie uważali, że skoro początek mieli taki dobry to reszta drużyn będzie tak przestraszona, że punkty same się zdobędą. Z Ruchem można wygrać, ba nawet trzeba. Mecz będzie ciężki, ale liczę, że w końcu zagrają dobry mecz. I mnie ciekawi czy Piotrka Brożka wystawi czy posadzi go na ławce
