licoo napisał(a):

|
matt1906 myślę, że to akurat są całkiem inne sprawy, dotyczące również innych kibiców z całej Polski. Sprawa z ITI to według mnie jest ich wewnętrzne sprawa. Myślisz że kibice Legii wspieraliby nas, jakbyśmy mieli konflikt z Cupiałem?
|
To jest jak najbardziej sprawa kibiców z
całej Polski. Popatrz : ITI wygrywa w walce z kibicami Legii, z Legii znikają prawdziwi fanatycy. Gazeta Wyborcza szaleje z radości, zabierają się za następne ekipy. Przeciętny Janusz, właściciel klubu x ze wsi pod Wodzisławiem myśli sobie: "Hej! Skoro u nich wyjebali tych wszystkich kiboli, to u nas tez tak można! Zawsze zostanie te 40 tys. w kieszeni, nie będzie żadnych kar i będzie spokój na stadionie!" I z klubu x znikają fanatycy, zanika ruch kibicowski. Mija jakiś czas i pseudorząd (w jakże szczytnej walce ze stadionową "bandytką") wprowadza kolejną ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych - teraz nie wolno już stać na swoim miejscu, bo inczaej dostajesz zakaz stadionowy! Itd. , itp.
ITI to jeden z wielu raków, które toczą polską piłkę, obok "Gazety" i jej podobnym mediom, policji, PZPNu i polityków, którzy zamiast zająć się konkretnymi sprawami serwują społeczeństwu kolejne bezsensowne ustawy mające na celu uszczęśliwić UEFA i Platiniego i zrobić z Polski Anglię.
Zresztą oni (politycy rządzący i ci co ustąpili) są naprawdę mocno pojebani - czego oni żądają od polskiego kibica? Żeby na krzesełku oglądał jak jakieś kaleki odpierdalają manianę na boisku? Debile powinni zacząc od siebie te zmiany i naprawdę zdrowym okiem popatrzeć na sprawy związane z korupcją i ogólną degrengoladą władzy.
Nie powie mi szmata co nakradła kilkaset tysięcy złotych , że jestem bandytą bo na stadionie odpaliłem racę, jebłem z buta kozaczącego skorpiona czy zwyzywałem rywala.