Wojtas napisał(a):

|
Wtedy powinno byc dobrze,zakladajac ze w obronie Jop nie bedzie robił jaj.
|
No właśnie. Ale tego niestety należy się spodziewać. Już widzę pojedynki biegowe Jopinho z Niedzielanem.. Zresztą jakie pojedynki.. Niedzielan będzie odstawiał go na 2 metrach i nawet opływowy kształt czaszki Mariusza niewiele pomoże. Temu zawodnikowi ktoś zrobił krzywdę sprowadzając go z powrotem do Wisły. Zrobił swoje, odszedł, pograł za granicą, zarobił pieniądze, ale wracać nie powienien.
Największym zagrożeniem ze strony Ruchu w niedzielę będą prostopadłe piłki, dlatego już w środku pola należy kasować ich akcje, niedopuszczając do takich zagrań. Tutaj bardzo ważne zadanie dla Mauro - musi być agresywny odbiór i walka w środku, dzięki temu możemy uniknąć prostopadłych piłek i widoku Jopinho oglądającego gdzieś w oddali 18 mieniącą się na niebiskiej koszulce Andrzeja. Dodatkowe zagrożenie stanowić bedą nieudane pułapki ofsajdowe. Jak Jop się spóźni, to zostaniemy sam na sam i pewnie (odpukać) stracimy bramkę. Dlatego ograniczyłbym do minmum ustawianie pułapek ofsajdowych i proponowałbym, żeby Marcelo rozsądnie trzymał głębię i asekurował tego futbolowego impotenta.