No, City trzeba było grać z handi, skoro była taka jawna okazja, ale i tak nie ma co narzekać. Na dziś walczę ze sobą, żeby się nie skusić na podupconą Ligę Europejską, bo tam nigdy nic dobrego się nie dzieje, a ja mam słabą wolę i zagram na "a nuż" i ****a będzie tył

Narazie nie widzę nic ciekawego oprócz przed chwilą trafionego Omska, ale potrzebuję do pełni szczęścia jeszcze jednej wygranej w KHL (nie powiem kogo, bo się wy.......i na pewno

).
Poza tym mam zagrane za 5 zeta przeciw HV71 po kursie 7.00.
