|
Bez przesady, jedna, dwie zmarnowane sytuacje na mecz wcale nie powodują "olśnienia taktycznego". Jako przykład Petruscowego meczu można podać pierwszy mecz z Iraklisem - a i mecze z Mettersburgiem zaciemniały sytuację. Sam fakt, że Zieniu i Brożek zaczęli dochodzić i strzelać oznacza właśnie, że treningi ze Skorżą lepiej im służyły niż z Petrescu.To, że Brożek w meczu z Łęczną przestrzelił na pustą nie oznacza, że Paweł zniszczył dorobek Petrescu, nie przesadzajmy...
Zostaje sprawa Kosowskiego, i tu się zgadzam. No i hardwork. Może trzeba było poświęcić jeszcze jeden sezon, w imię następnego. Kto wie.
Nie wiem też, dlaczego nikt nie bierze pod uwagi tego, że Petrescu nauczył się na błędach i poustawiał trenerskie klocki w Unirei inaczej niż w Polsce.
No i Petrescu miał trochę swoich pigmejów: Vargę, Chiacu, Radovanovic, Thwaite, Dolhę (który za jego czasów nic nie grał!)...
|