Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3533
Stary 02.12.2009, 22:18
Polscy stoperzy to jest w ogóle osobna bajka. Nie oszukujmy się, na przełomie wieków w naszej lidze kopali piłkę grajkowie zdecydowanie lepsi niż teraz, a i tak wśród stoperów był u nas pomór. Skoro najlepsi byli Łapiński i Zieliński, to o czymś to świadczy. Do tego mieliśmy Wałdocha, Hajtę i Bąka na eksporcie- graczy przyzwoitych i zdołaliśmy odchować Głowackiego i Bosackiego. U nas po prostu nikt nie umie wychować stopera( zresztą w ogóle obrońców, bo z bokami defensywy nie jest lepiej) a bierze się to z bardzo prostej przyczyny- w polsce najlepszych piłkarzy próbuje się najpierw w ataku, a w miarę jak na kolejnych szczeblach okazują się za słabi przesuwa się ich w tył. Dlatego nasze drużyny nie potrafią sprawnie wymieniać piłek w defensywie i wprowadzać futbolówki bokami. W efekcie nie ma mowy o ataku pozycyjnym tylko bije się dzidy na aferę i liczy na kontrę( czyli tzw. "polska szkoła futbolu"). Jak długo w obronie będzie grało nieprzygotowane taktycznie drewno, tak długo drużyny nie będą osiągać wyników.
Odpowiedz cytując