flamengista napisał(a):

Wojtas,
fakt, użyłeś sensownych argumentów. To sezon "na przeczekanie", ma się skończyć jak najszybciej. Dopiero za rok mamy grać na poważnie, na nowym stadionie przy R22.
Świetnie, tylko weźmy pod uwagę nie same wtopy w prestiżowych meczach, ale przede wszystkim styl. W grze zespołu powinna być widoczna jakaś myśl taktyczna, schematy gry i rozwój. Tego nie ma, męczymy się nawet ze słabeuszami. Mamy mało sytuacji bramkowych.
Skorża z pewnością pozwoli przeczekać ten trudny sezon w czubie tabeli, co w jakimś sensie będzie sukcesem.
Problem w tym, co dalej. Moim zdaniem ten trener daje znikome szanse na sukcesy w europejskich pucharach i to jest podstawowy problem!
A o Danie Petrescu lepiej zapomnieć, to nierealne. Dan nawet sentyment do Wisły ma, ale on już wyrobił sobie nazwisko. To trener z wyższej półki, on za chwilę pewnie trafi do Premiership. I poradzi tam sobie.
|
mądrze piszesz
z tym ze po Levadii uszlo troche z wszytkich powietrze a perspektywa rocznej gry w Sosnowcu tez nie nastrajała optymistycznie.
bo to troche tak ze gdzis tam znikła ta walecznosc i styl gry z meczow na Reymonta
ja w Sosnowcu nie pamiatam meczu zeby walczyli na 100% i do upadlego,niby miala byc rehabilitacja ale kazdy widzial ze to byl pic na wode