Wiadomo, że to Fakt więc informacja niepewna.
Niemniej zadziwia kwota, jaką Amika ma zapłacić. 2 mln złotych za zdolnego stopera, który zagrał może dwie rundy na przyzwoitym poziomie to kwota horrendalna. Takie pieniądze można by zapłacić za młodego napastnika, ale nie stopera! I to pod warunkiem, że strzeli min 10 goli w lidze w sezonie.
Kolejny dowód na to, że przyzwoitych kopaczy jest w naszej lidze jak na lekarstwo. 500 tys. € za stopera - przecież na rynku są bezrobotni stoperzy o podobnej klasie jak Glik i tylko nieco większych wymaganiach finansowych (Ouattara, Cleber).
Wiem, Amika chce kupić perspektywicznego Glika a potem na nim zarobić. Ale ciężko sprzedać stopera z polskiej ligi za więcej niż 500 tys. €. Dudka był jednak zawodnikiem uniwersalnym, grającym na 2 pozycjach w obronie i w środku pola jako defensywny pomocnik.
PS. Kolejny Anglik w polskiej lidze?
http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...slasku,1405675
Imię kojarzy się raczej z Paris Hilton, ale chyba nie o takie strzelanie "gol"i chodzi.