shad napisał(a):

|
Jest tragicznie z finansami państwa, przecież Komisja Europejska po nas jedzie, że mamy taki deficyt. Gadanie, ze w Polsce kryzysu nie było to głupota, jeśli wzrost nasz spadł z prawie 7 procent do 1,5 to oznacza, że mnóstwo średnich firm, które do tej pory były w stanie spłacać zadłużenie i płacić podatki dostała kopa w przełyk. Ciekaw jestem jaki jest spadek wpływów z CIT, ale zakładam, że olbrzymi, stąd te POwskie programy ratunku.
|
Ale ile "zwykłych" obywateli w Polsce o tym wie? Jak ktoś się interesuje polityką, to nie wierzy w bzdury o tym, że w Polsce kryzys był łagodny. Po prostu mieliśmy na tyle rozpędzoną gospodarkę, że nie wycofała ona do zera albo wręcz zaczęła się zwijać, jak w wielu krajach europejskich.
Tyle, że wiadomo jaka opcja rządzi i jak traktuje obywateli. Nie powiedzą, że prędkość gospodarki spadła o ponad 6%, tylko że jest nieco ponad jeden procent nad zerem i to sukces. Walną sobie zieloną mapkę na tle czerwonego morza Europy i bezmyślni ludzie szczęśliwi.
AYALA: Twój postulat zabierania samochodów traktuję jako zabawny...